sobota, 19 sierpnia 2017

Nauka niemieckiego

Jakiś czas temu zakończyłam swój pierwszy kurs języka niemieckiego. Otrzymałam nawet certyfikat ukończenia kursu. We wrześniu zaczynam kolejny poziom i nawet nie mogę się doczekać. Przyznam szczerze, że byłam przytłoczona ogromem materiału, którego musiałam się szybko uczyć i wcale tak dobrze mi nie szło, ale teraz widzę, że coś jednak zostało w mojej głowie. Czasami nawet rozumiem co ludzie do mnie mówią (albo hości do młodego) i umiem zamówić coś sama! Uważam to za duży postęp jak dla osoby, która nigdy nie uczyła się niemieckiego, a w domu mówi po angielsku. :)

Wakacje dla dzieci w Szwajcarii trwają pięć tygodni. Moja rodzinka pojechała na tydzień w góry i na dwa do Toskanii. Spędziłam w sumie tylko tydzień z młodym bo w pierwszym tygodniu był u babci, a później host był w domu, więc miałam w sumie dodatkowy tydzień wolnego.

Ostatnio kupiłam już bilety na święta do Polski, bo nie chciałam płacić później milionów. W październiku będę miała dwa tygodnie wolnego i się zastanawiam nad wyjazdem do Barcelony. Bardzo chciałabym jechać do Maroko, ale bilety są tak drogie, że nie chcę aż tyle wydawać na wakacje. Zwłaszcza, że chcę jeszcze podróżować trochę po Szwajcarii. Jutro chcemy się wybrać z dziewczynami do Sankt Gallen. Moja hostka tam studiuje i mówi, że kocha to miasto. Jest podobno przepiękne! Nie mogę się doczekać tego wyjazdu. Dawno z dziewczynami nigdzie nie jechałyśmy.

Swoją drogą chcemy się wybrać na objazdówkę z Frankfurtu nad Menem (tam mieszka brat Izy) przez Luksemburg, Brukselę i Amsterdam. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz