środa, 11 stycznia 2017
Nowy rok, nowe możliwości!
Niestety nie znalazłam żadnej rodziny i prawdopodobnie już nie znajdę, w związku z tym zaczynam pakować się do domu! Mam już porobionych kilka planów i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jedno jest pewne - nie zostanę w Polsce. Przynajmniej nie na długo. Cały czas będę podróżować i zwiedzać świat! :)
wtorek, 20 grudnia 2016
Tracę nadzieję...
Miałam już na profilu około dwudziestu rodzin, z czego przeprowadziłam interview tylko z jedną, ale tylko dlatego, że musiałam w końcu z jakąś rodziną porozmawiać. I nie było najgorzej, czułam jednak, że to nie to. Zadzwonili do mojej LCC się wypytać, ona im powiedziała, że jestem wspaniała itd. (moja LCC jest najlepsza na świecie! Była au pair jakieś dwanaście lat temu i jest nieocenionym skarbem!), dzwonili do mojej HM, ale niestety ona nie mogła odebrać, bo miała zajęcia (uczy w szkole). I zaraz po tym zeszli z mojego profilu. A to oznacza, że nie byli dla mnie.
Obecnie jestem na etapie błagania mojej obecnej HF czy mogę jednak z nimi zostać na te sześć miesięcy! Wolę to, niż męczenie się kolejny rok w złej rodzinie i pójście kolejny raz w rematch.
Naprawdę jest to świetna rodzina i jest mi naprawdę smutno, że nie trafiłam na nich wcześniej!
Obecnie jestem na etapie błagania mojej obecnej HF czy mogę jednak z nimi zostać na te sześć miesięcy! Wolę to, niż męczenie się kolejny rok w złej rodzinie i pójście kolejny raz w rematch.
Naprawdę jest to świetna rodzina i jest mi naprawdę smutno, że nie trafiłam na nich wcześniej!
poniedziałek, 12 grudnia 2016
Przedłużenie
Moja rodzinka zdecydowała, że chciałaby kogoś na półtora roku. W związku z tym, że ja chcę przedłużyć na rok, muszę znaleźć nową rodzinę.
Jak na razie od piątku miałam sześć rodzin i co nowa to gorsza, Jak tak dalej pójdzie to zwyczajnie wrócę do Europy.
Najgorsze jest to, że w końcu mam swój perfect match i muszę się z nimi rozstać...
Pierwsza
Larchmont, NY
Chłopiec 8, bliźniaki 6 lat (chłopiec i dziewczynka)
Host mom pracuje z domu
Najstarszy ma ADHD
Druga
San Jose, CA
Piątka dzieci (3,,7,7,12,13)
Trzecia
Maplewood, NJ
Dwie dziewczynki (12,10)
Stay at home mom
Czwarta
Atlanta, GA
Chłopcy 9 i 8, dziewczynka 6
Host mom pracuje z domu
Piąta
Riverview, FL
Dziewczynki 9,7 i chłopiec 2
Szósta
Secaucus, NJ
Chłopiec i dziewczynka (6,5)
Hindusi, wegetarianie
Jak na razie od piątku miałam sześć rodzin i co nowa to gorsza, Jak tak dalej pójdzie to zwyczajnie wrócę do Europy.
Najgorsze jest to, że w końcu mam swój perfect match i muszę się z nimi rozstać...
Pierwsza
Larchmont, NY
Chłopiec 8, bliźniaki 6 lat (chłopiec i dziewczynka)
Host mom pracuje z domu
Najstarszy ma ADHD
Druga
San Jose, CA
Piątka dzieci (3,,7,7,12,13)
Trzecia
Maplewood, NJ
Dwie dziewczynki (12,10)
Stay at home mom
Czwarta
Atlanta, GA
Chłopcy 9 i 8, dziewczynka 6
Host mom pracuje z domu
Piąta
Riverview, FL
Dziewczynki 9,7 i chłopiec 2
Szósta
Secaucus, NJ
Chłopiec i dziewczynka (6,5)
Hindusi, wegetarianie
wtorek, 6 grudnia 2016
Powrót do domu?
Dwa dni temu powiedziałam mojej rodzince, że chciałabym z nimi przedłużyć program. Dzisiaj im znów o tym przypomniałam i co się dowiedziałam? Że oni nie wiedzą, czy chcą ze mną przedłużyć program. Chodzi o to, że zależy im na tym, aby operki rozpoczynały u nich rok w czerwcu, z racji tego, że hostka jest nauczycielką, ma wtedy wolne i chce mieć możliwość pokazania nowej dziewczynie jak to wszystko u nich wygląda. Zaproponowałam im, że możemy przedłużyć program i najwyżej wziąć rematch w czerwcu. Powiedzieli, że się nad tym zastanowią i dadzą mi znać jutro
Jeżeli ze mną nie przedłużą programu to wracam do Europy. Nie chcę znów tracić pieniędzy, aby wylądować u złej rodziny.
Będę informować na bieżąco jak się sprawy mają!
Jeżeli ze mną nie przedłużą programu to wracam do Europy. Nie chcę znów tracić pieniędzy, aby wylądować u złej rodziny.
Będę informować na bieżąco jak się sprawy mają!
sobota, 3 grudnia 2016
Welcome to Ohio!
Zdecydowałam się na rodzinę z 4 dzieci!
Jestem w Ohio już od prawie dwóch tygodni i jak na razie dzieciaki są super kochane, a hości są spoko. Host jest mega przewrażliwiony na punkcie bezpieczeństwa i jest to irytujące, ale da się przeżyć. Z jednej strony go rozumiem, bo przecież ich poprzednia au pair skasowała auto po tygodniu, ale on czasami naprawdę przesadza. Mega rozbawiło mnie to jak po raz 8624646 mówił, że mam jeździć ostrożnie i ignorować dzieciaki, gdy będą mnie popędzać.
Jedną z najgorszych rzeczy jest to, że nie mam grafiku! Wiem tylko, że rano mam zawieźć średnią do szkoły, wrócić zaprowadzić dwójkę młodszych na autobus, zrobić pranie i obiad. A później? Wolne dopóki dzieciaki nie wrócą, wozić jak mają zajęcia dodatkowe, a poza tym to jak wszystko jest zrobione to jestem wolna. Tylko że nie mogę zrobić żadnych planów, ponieważ nigdy nie wiem jak pracuję. Jak na razie da się to przeżyć, ale zobaczymy jak to będzie dalej.
W ten weekend będę przedłużać program. Generalnie to nie miałabym nic przeciwko temu, aby wrócić do Europy, ale słabo z hajsami ostatnio i zdecydowałam się zostać. Kolejna rzecz, że obiecałam tej rodzinie, że z nimi przedłużę, chociaż teraz powiedzieli, że mam się zastanowić, czy na pewno tego chcę i się upewnić, że jestem tutaj szczęśliwa. W zupełności ich rozumiem, po tym jak ich poprzednia au pair uciekła po prawie pół roku i ich okradła to nie dziwię się, że chcą mieć pewność.
Czas zacząć odliczanie do Świąt! Szukacie już swoich elfów? :)
Jestem w Ohio już od prawie dwóch tygodni i jak na razie dzieciaki są super kochane, a hości są spoko. Host jest mega przewrażliwiony na punkcie bezpieczeństwa i jest to irytujące, ale da się przeżyć. Z jednej strony go rozumiem, bo przecież ich poprzednia au pair skasowała auto po tygodniu, ale on czasami naprawdę przesadza. Mega rozbawiło mnie to jak po raz 8624646 mówił, że mam jeździć ostrożnie i ignorować dzieciaki, gdy będą mnie popędzać.
Jedną z najgorszych rzeczy jest to, że nie mam grafiku! Wiem tylko, że rano mam zawieźć średnią do szkoły, wrócić zaprowadzić dwójkę młodszych na autobus, zrobić pranie i obiad. A później? Wolne dopóki dzieciaki nie wrócą, wozić jak mają zajęcia dodatkowe, a poza tym to jak wszystko jest zrobione to jestem wolna. Tylko że nie mogę zrobić żadnych planów, ponieważ nigdy nie wiem jak pracuję. Jak na razie da się to przeżyć, ale zobaczymy jak to będzie dalej.
W ten weekend będę przedłużać program. Generalnie to nie miałabym nic przeciwko temu, aby wrócić do Europy, ale słabo z hajsami ostatnio i zdecydowałam się zostać. Kolejna rzecz, że obiecałam tej rodzinie, że z nimi przedłużę, chociaż teraz powiedzieli, że mam się zastanowić, czy na pewno tego chcę i się upewnić, że jestem tutaj szczęśliwa. W zupełności ich rozumiem, po tym jak ich poprzednia au pair uciekła po prawie pół roku i ich okradła to nie dziwię się, że chcą mieć pewność.
Czas zacząć odliczanie do Świąt! Szukacie już swoich elfów? :)
środa, 16 listopada 2016
Drugi rematch i szukanie rodziny
W związku z tym, że zostały mi tylko dwa miesiące do końca programu, jest to mój drugi rematch oraz zły czas na szukanie rodziny, miałam tylko trzy host families na moim profilu. Mam czas na znalezienie nowych hostów do 21 listopada, albo wracam do Polski.
Pierwsza rodzina
- 4 dzieci
- Ohio
Druga rodzina
- 3-letnie bliźniaki
- samotny ojciec homoseksualista
- 30 mil od mojej obecnej lokalizacji
Trzecia rodzina
- 3 dzieci
- muzułmanie
- stay at home mom
- brak możliwości korzystania z samochodu po godzinach pracy
- 50 mil od mojej obecnej lokalizacji
Za namową mojej Area Director odrzuciłam samotnego ojca. Mówiła, że to nie jest dobra rodzina i że agencja jest mocno zaniepokojona co się dzieje w tym domu. Moje pytanie jest, dlaczego w takim razie takie rodziny są dalej w programie?
Trzeciej rodziny zdecydowanie nie chcę. Znów utknę bez samochodu pośrodku niczego. W dodatku nasze religie są tak różne, że nie sądzę, abyśmy się dogadali. Nie mówiąc już, że stay at home mom jakoś nie specjalnie mnie raduje. I bardzo zależy mi na świętach.
Rodzina z Ohio była na moim profilu jak tylko znalazłam się w rematchu. Napisałam do nich dwa e-mail, niestety na żaden mi nie odpowiedzieli. Wczoraj znów weszli na mój profil i od razu otrzymałam od nich e-mail. Umówiliśmy się na dzisiaj na rozmowę przez Skype. I szczerze mówiąc mam nadzieję, że się zmatchujemy. Rozmawiałam z ich poprzednią au pair i mówi, że to jest naprawdę dobra rodzina. Jeżeli mnie nie wybiorą to zdecydowanie wracam do Polski!
Trzymajcie kciuki!
Pierwsza rodzina
- 4 dzieci
- Ohio
Druga rodzina
- 3-letnie bliźniaki
- samotny ojciec homoseksualista
- 30 mil od mojej obecnej lokalizacji
Trzecia rodzina
- 3 dzieci
- muzułmanie
- stay at home mom
- brak możliwości korzystania z samochodu po godzinach pracy
- 50 mil od mojej obecnej lokalizacji
Za namową mojej Area Director odrzuciłam samotnego ojca. Mówiła, że to nie jest dobra rodzina i że agencja jest mocno zaniepokojona co się dzieje w tym domu. Moje pytanie jest, dlaczego w takim razie takie rodziny są dalej w programie?
Trzeciej rodziny zdecydowanie nie chcę. Znów utknę bez samochodu pośrodku niczego. W dodatku nasze religie są tak różne, że nie sądzę, abyśmy się dogadali. Nie mówiąc już, że stay at home mom jakoś nie specjalnie mnie raduje. I bardzo zależy mi na świętach.
Rodzina z Ohio była na moim profilu jak tylko znalazłam się w rematchu. Napisałam do nich dwa e-mail, niestety na żaden mi nie odpowiedzieli. Wczoraj znów weszli na mój profil i od razu otrzymałam od nich e-mail. Umówiliśmy się na dzisiaj na rozmowę przez Skype. I szczerze mówiąc mam nadzieję, że się zmatchujemy. Rozmawiałam z ich poprzednią au pair i mówi, że to jest naprawdę dobra rodzina. Jeżeli mnie nie wybiorą to zdecydowanie wracam do Polski!
Trzymajcie kciuki!
poniedziałek, 7 listopada 2016
Hawaje i rematch
Tydzień temu wróciłam z Hawajów! Jest tam naprawdę przepięknie! Poznałam mnóstwo niesamowitych ludzi, z którymi mam nadzieję się jeszcze spotkam w przyszłości.
Pierwszą noc spałyśmy z Dominiką na Couchsurfing. Niestety nie poznałyśmy naszego hosta, ponieważ pracował na innej wyspie, ale towarzystwa dotrzymał nam jego współlokator i jego dziewczyna. Kolejne pięć nocy spałyśmy w Airbnb z trzema innymi polakami. Oglądaliśmy wschód słońca na wulkanie, pojechaliśmy do Hany i byliśmy na czerwonej plaży. I obowiązkowo piliśmy mleko kokosowe z łupiny!
Pierwszą noc spałyśmy z Dominiką na Couchsurfing. Niestety nie poznałyśmy naszego hosta, ponieważ pracował na innej wyspie, ale towarzystwa dotrzymał nam jego współlokator i jego dziewczyna. Kolejne pięć nocy spałyśmy w Airbnb z trzema innymi polakami. Oglądaliśmy wschód słońca na wulkanie, pojechaliśmy do Hany i byliśmy na czerwonej plaży. I obowiązkowo piliśmy mleko kokosowe z łupiny!
A co do rematchu. Dzisiaj była u nas Area Director i zostałam poinformowana, że moi hości chcą rematch. A jaka przyczyna? Za mało zaangażowania w zabawę z 4-latkiem. Cały tydzień była zła atmosfera w domu i dało się wyczuć, że coś się stanie. Spędziłam bite dwa dni w pokoju nie wychodząc z niego. A dzisiaj informacja, że rematch. Gdy wczoraj zadzwonił do mnie host i mi powiedział, że dzisiaj rano przychodzi nasza Area Director to się tego spodziewałam. Ale najbardziej mnie boli, że hostka nie umiała mi tego sama powiedzieć, oraz że za dwa miesiące kończę program.
A więc znów wyzwanie na znalezienie fajnej rodziny w dwa tygodnie! Jak się nie uda to przynajmniej będę na święta w domu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









